Chichot Historii – Bożena M. Dołęgowska-Wysocka


W odpowiedzi Marcinowi Wolskiemu
18 kwietnia, 2010, 4:10 pm
Filed under: trochę poezji, trochę polityki | Tagi: , ,
 
 „Pętaki”, „łajdaki”
– zgadnij, kto to taki?
Kto tak pięknie gra?
„To ja”!
To Marcin,
Wieszcz Czwarty,
godny boskich laurów
i Wawelu warty.
Chciałby nas, Polaków,
prosto od tej trumny,
poprowadzić w szyku
do wyborczej urny.
I podzielić Naród
w taki sposób oto:
kto z Wolskim Marcinem,
ten jest Patriotą.
 


Z powodu chmury wielu delegacji nie będzie
18 kwietnia, 2010, 9:00 am
Filed under: trochę poezji, trochę życia | Tagi: ,
 
Słucham w telewizji, kogo dziś nie będzie,
na Krakowskim Rynku, któż zatem zasiędzie?
Rassija Polskę do piersi przytuli,
„witaj na mem łonie, luli, luli, luli”.
 


Jaki silny wiatr powiał!
17 kwietnia, 2010, 3:47 pm
Filed under: trochę metafizyki, trochę poezji | Tagi: , ,
Znów łopoczą sztandary,
znów sutanny łopoczą,
wieje Wiatr Historii,
serca się jednoczą.
 
Może to Duch Święty
zstąpił do nas z nieba
i rzekł: – „Czarnej Chmury
Polakom potrzeba”.
 
I oczyścił niebo
wszystkim delegacjom,
by Obama zdążył
wrócić przed kolacją.


Przy kościele św. Krzyża
17 kwietnia, 2010, 1:43 pm
Filed under: trochę poezji, trochę życia | Tagi: , , ,

Jezus okryty flagą, biały i czerwony,
czy Bóg ze swego Syna jest zadowolony?
Przy nim Polak-Katolik, z drugim gadu-gadu,
a ja w mig zostałam agentką Mosadu.
Tusk to „cham pospolity”, co „spietrał przy trumnach”,
poza tym Ojczyzna Wielka i Rozumna.
Nie ma to jak Boleść, Nasza Polska Zdrowa,
i żałoba powszechna… jednonarodowa!
 


Sobota 17 kwietnia w ogródku ks. Jana Twardowskiego
17 kwietnia, 2010, 1:25 pm
Filed under: trochę poezji | Tagi: , ,
  
Wyją syreny,
biją wszystkie dzwony,
i tylko ptak na drzewie
 trochę zadziwiony,
śpiewa swoje trele,
 wokół pierwsze kwiaty,
lecz wierszy nie słychać,
gdy słychać armaty…
 
 
 
 
 
Nie słychać aniołka,
co szepcze do uszka,
żem dobra, żem miła,
kochana dziewuszka.
Że ksiądz mnie wciąż kocha,
mimo rymy moje,
przecież nimi staczam
wszystkie swoje boje!!!


Jak mason z masonem
16 kwietnia, 2010, 12:50 pm
Filed under: trochę historii, trochę poezji | Tagi: , , ,
Rozmowa wawelska br:. księcia Józefa Poniatowskiego z br:. Adamem Mickiewiczem,
słynnymi adeptami Sztuki Królewskiej
 
br.:. Ks. Józef Poniatowski:
O czym tu dumać
w krypcie, na Wawelu,
bracie Adamie,
– drogi Przyjacielu.
 
br:. Adam Mickiewicz:
Ciągle pary i pary,
jak gdyby dwójkami
szło się bracie do nieba,
ledwie wniosą mary.
 
br:. ks. Jozef Poniatowski:
Ja z Kościuszką Tadziem,
Ty z wieszczem Słowackim
Sikorski z Piłsudskim,
legionistą chwackim. Czytaj dalej


Po wybuchu wulkanu na Islandii
 
Tumany nad nami, a tłumy wokoło,
jest tak patriotycznie i tragi-wesoło.

I nic nie chce lecieć, zaś wszystko chce spadać,
co za pieskie życie, trudno o tym gadać…

Czy to stare bogi? czy Hefajstos ożył?
na naszą żałobę dziś lagę położył?
Nie, to tylko wulkan gdzieś ryknął w Islandii,
przestańmy już marzyć o drugiej Irlandii.
przestańmy już dumać o drugiej Japonii,
bo tylko na trumnach Polska świat dogoni.
  
 


Wiersze patriotyczne o Lechu
15 kwietnia, 2010, 5:06 pm
Filed under: trochę czegoś innego, trochę poezji | Tagi: , ,

Zauważyłam przed chwilą, że ktoś szukał w wyszukiwarce „wierszy patriotycznych o Lechu Kaczyńskim”. Szukał i wyświetliło mu się moje Chichi, ale tu przecież nie ma żadnego takiego wiersza! Może powinnam napisać?… Na przykład tak:

 Tu leży Lechu,

co nie był bez grzechu,

ale Polsce służył,

na Wawel zasłużył.

A kto w to nie wierzy,

niech pod płotem leży,

albo w smoczej jamie,

– to twe miejsce chamie!



Dlaczego znowu Katyń?
11 kwietnia, 2010, 10:35 am
Filed under: trochę poezji | Tagi: , , ,
 
 
 
Dlaczego?
 
 Od wczoraj świeca się pali
za dusze, te z Katynia.
Jakże cierpliwe jest Niebo,
jakże cierpliwa jest Ziemia.
 
Emilka pyta: „Dlaczego”?
Ja nie wiem jak wytłumaczyć.
Co znaczył Pierwszy Katyń?
Co Drugi Katyń znaczy?
 
Czy to jest Zbrodnia i kara?
Czy los Polaków potworny?
Do czego zdolny jest Pan Bóg?
Do czego człowiek jest zdolny?


Słowa, słowa, słowa
9 kwietnia, 2010, 7:21 pm
Filed under: trochę poezji | Tagi: ,
Słowa, słowa, słowa
I po cóż ta rozmowa?
Każdy w swoim Piekle,
każdy w swoim Niebie,
Ranimy się nawzajem,
ty mnie, a ja ciebie.
 
Kłos zboża jako strzała,
aureolę przerwała,
byłam Magdaleną,
a stałam się Dianą,
tamta wisi na ścianie,
ja śpię pod tą ścianą.
Przy niej małe amorki,
a przy mnie diabełki,
kiedy będę znów sobą???
o mój Boze Wielki!