Chichot Historii – Bożena M. Dołęgowska-Wysocka


Wiecej, wiecej, wiecej…
Czerwiec 10, 2009, 1:30 pm
Filed under: trochę biznesu, trochę czegoś innego, trochę życia | Tagi: ,

Ilekroć zaczynam się stresować, że nie skontaktowałam się z kolejnym potencjalnym klientem i nie natchnęłam go na na zacieśnienie kontaktów ze mną i moją gazetą, przypomina mi się pewna przypoowieść o starym rybaku i młodym biznesmenie.  Czytaj dalej

Reklamy


Zbuduję nowy dom!
Kwiecień 25, 2009, 7:58 am
Filed under: trochę metafizyki, trochę życia | Tagi: ,
Przecież to można odbudować

Przecież to można odbudować

Przyszła do mnie wielka, nowa energia. Nagle wczoraj na swoją teraźniejszośc spojrzałam z zupełnie innej strony. Zniknęła rutyna i patrzenie na życie z tego samego punktu widzenia. Otworzyły się nagle zupełnie nowe możliwości, których nigdy nie brałam pod uwagę! Tyle przecież mogę zmienić! Mieszkanie, bo czy jestem jak chłop pańszczyźniany przywiązana do jednego miejsca? Redakcję, bo i tak najem się skończy, i będzie tam generalny remont! Więc po co czekać, aż ktoś za mnie zdecyduje, gdzie mam być i co robić, skoro sama mogę zadecydować! Czytaj dalej



Koty bez karty kredytowej
Marzec 22, 2009, 8:20 am
Filed under: trochę czegoś innego, trochę życia | Tagi: , ,
Ani Pati, ani kot znajda nie mają karty kredytowej

Ani Pati, ani kot znajda nie mają karty kredytowej

Pewien kot w Stanach Zjednoczonych, zarejestrowany na nazwisko swego waściciela, dostał swoją własną kartę kredytową. Czytaj dalej



Nauczyłam się zachwycać przyrodą

 

maki

maki

Irena Kwiatkowska ma 97 lat

– Nauczyłam się zachwycać przyrodą, nigdy wcześniej nie miałam na to czasu. Pączek na drzewie, kwiat, ptak, kot – są to sprawy zajmujące. Czytaj dalej



Chore serca, chore wazony
Marzec 9, 2009, 10:35 am
Filed under: trochę metafizyki, trochę życia | Tagi: , , ,

Kielich uzdrowionyWczoraj urządziłam w domu szpital dla swoich starych kieliechów i wazonów. Farby do szkła, których używam, nie są odporne na wodę. Mamusia, której podarowałam wiele swoich wyrobów, nie wiedziała o tym i do jednego ze swoich ulubionych kielichów włożyła kwiaty. Farba zaczęła rozpływać się i złazić i piękne szkło zostało inwalidą. Czytaj dalej



Wielki biały słoń
Marzec 8, 2009, 8:09 am
Filed under: trochę tycia, trochę życia | Tagi: , ,

Słoń

Mała Oprah Winfrey, dziś miliarderka i wielka dziennikarka (namiętna zwolenniczka Barcka Obamy) w chlewiku czytała świniom Biblię. Było to w czasach, gdy została lektorką w kościele baptystycznym. Mieszkała wowczas u surowej babki.

„Zresztą karmienie świń i krów, noszenie wody do domu oraz opróżnianie wspólnego nocnika to główne zadania, które wykonuje w domu babki przyszła gwiazda telewizji. Czytaj dalej



Bez niczego
Marzec 7, 2009, 8:33 am
Filed under: trochę czegoś innego, trochę życia | Tagi: , , ,

„Czy jeśli kupię mikser kręcący majonez z szybkością rakiety, to nigdy nie umrę?” – pyta w najnowszym numerze „W Drodze” oo dominikanów ekonomistka Teresa Kaczmarek. Cały numer poświęcony jest kupowaniu, czyli totalnej konsumpcji: co z nami robi, dokąd prowadzi (do uzależnień też), jacy przez to się stajemy.

Szukałam księżyca i znalazłam go,

oto on, błyszczy w środku nocy.

Szukałam mego kota i znalazłam go,

oto on mruczy przy ogniu.

Lecz teraz nic już więcej nie mam do szukania,

do znalezienia;

mam wszystko co mi potrzeba.

Czytaj dalej