Chichot Historii – Bożena M. Dołęgowska-Wysocka


Co robi Rysiu? – zagadka dla Natalki
Marzec 5, 2010, 1:36 pm
Filed under: trochę poezji, trochę zabawy, trochę życia | Tagi: , ,

 
  
Czy Rysiu ziewa, czy głośno śpiewa?
Czy się uśmiecha z prawa do lewa?
Czy zęby szuszy?, nastawia uszy?
Czy zjeść coś chce… norniczki dwie?
Gardło go boli i woła soli?
Czy mówi: „Ooooo”, myśląc – „A sio!”?
W duszy mu gra i mówi:!  „Aaaa
Może się nudzi mieszkać u ludzi?
chciałby w naturze skakać po murze!
To dla Natalki mała zagadka,
gdy ją odgadniesz, czeka cię gratka:
głaskanie kota – miła robota,
lecz nie pod włos, bo da ci w nos!
 
Reklamy


Dla Konwalii – Natalii
Marzec 4, 2010, 4:23 pm
Filed under: trochę poezji | Tagi: ,
  

Piękne imię: Natalia…
Gdy je wymawiam,
widzę kochane Zalesie
a w nim majowa konwalia,
która pachnie słodko
i lubi być w bukiecie
z malutką paprotką.
Przyjaźni się także
z żółciutką azalią.
Bądź w życiu dobra.
Natalio.
Natalia leczy się w szpitalu na Górce w Busku-Zdroju. Koresponduję z jej tatą. Chcemy wspólnie wydac moje bajki dla dzieci. Wierzę, że książeczka wyjdzie jeszcze w tym roku, na Mikołaja.  UWAGA! Obok blogów mojej mamy i córki jest od dziś nowa strona – Natalii. Można na jej leczenie przekazać 1% z należnego podatku. Czas do końca kwietnia.


Wiewiórka i gawron – dla Emilki i Natalki
Marzec 4, 2010, 3:52 pm
Filed under: trochę poezji | Tagi: , , ,
Ruda wiewiórka po parku biega,
obok skacze gawron, dobry jej kolega.
Gawron pozazdrościł wiewiórce ogona,
ona na to rzecze, cała poruszona:
  
„Mój miły gawronie,
co mi po ogonie,
że taki piękny, że luby,
to powód mojej zguby.
 <Jaka cudna, ruda kita!>
o wiewiórkę kuśnierz pyta.
Wolę więc być zwykłą kurką
i wychodzić na podwórko,
i na grzędzie grzecznie siedzieć,
a o futrach nic nie wiedzieć!”
 
Morał z tego taki, panowie i panie:
Kto zrodził się wiewiórką, wiewiórką zostanie,
lecz gdy wyobraźnię mamy,
wtedy w kurki się zmieniamy
i to wcale nie jest bajka,
że znosimy  ZŁOTE  jajka!
 


Wierszyk o Słoniku i Słonince – dla Emilki i Natalki
Marzec 3, 2010, 7:39 pm
Filed under: trochę poezji, trochę zabawy | Tagi: , , ,
To wierszyk ulożony został specjalnie dla chorej Natalki. Słoninka, tak nazwała swoją nową zabawkę  Emilka. I przyniosła zieloną wstążeczkę, z której zrobiłyśmy muszkę dla Słonika. I wierszyk powstał prawie sam. 
Czy pani Słoninka
jest chuda jak linka?
Nie, cała grubiutka
miła, wesolutka.
  
I pani Słoninka
od samego ranka,
jest taka radosna,
jak leśna sasanka.
  
Pan Słonik, pod muszką
zieloną jak trawa,
wie, co to radość,
i wie, co zabawa. Czytaj dalej