Chichot Historii – Bożena M. Dołęgowska-Wysocka


Boże chroń Egipt
Luty 11, 2011, 7:16 pm
Filed under: trochę polityki | Tagi: ,

No i już wyjaśnione: Mubarak nie uciekł, tylko ustąpił. Władze przejmuje wojsko. Ciekawe, jak się nazwie to wojskowe ciało, może: Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego Egiptu, w skrócie WRONE.

Raz ujrzałam WRONE,

machnęła ogonem, 

czy się nie nakradła?

nie, na Sfinksa siadła.

Co tam piramida,

co tam stara bida,

nowe bidy będą,

gdy WRONY przybędą.

A to ja w Egipcie w październiku 2009 r. Ta wyprawa w głąb czasu, wzdłuż Nilu bardzo wiele we mnie zmieniła. Tyle Egiptowi zawdzięczam. Boże – jakiś by nie był – chroń Egipt.

Reklamy


Czy Mubarak jest jeszcze w Egipcie (pogłoski)
Luty 11, 2011, 6:00 pm
Filed under: trochę polityki, trochę ubezpieczeń | Tagi: ,

Dostaliśmy, tj. „Gazeta Ubezpieczeniowa” informację od Euler Hermes, światowego ubezpieczyciela należności w sprawie kondycji Egiptu i Tunezji. W największym skrócie specjaliści klasy światowej mówią to, co intuicyjnie wie każdy zwykły obywatel świata – rośnie ryzyko niewypłaalności obu krajów. – Znacznym problemem dla gospodarki wewnętrznej jest  zahamowanie produkcji, głównie w przemyśle tekstylnym i naftowym. Sytuacja finansowa w obydwu krajach nie jest wprawdzie dramatyczna, ale ryzyko niewypłacalności, z jakimi muszą zmierzyć się przedsiębiorcy, jest wysokie – mówi Karine Berger, Head of Economic Research w Euler Hermes. Egipt posiada rating C według klasyfikacji Euler Hermes; rating Tunezji został obniżony o BB. Gospodarki obydwu tych krajów mają szanse na ożywienie, ale wszystko będzie ależeć od działań rządów. – Jeśli niestabilna sytuacja polityczna utrzyma się, odbudowa gospodarcza będzie utrudniona. Jeżeli chodzi o Egipt, na chwilę obecną wykluczono zamknięcie Kanału Sueskiego, a perspektywy dla gospodarki są pozytywne – dodaje Karine Berger.

W mediach elektronicznych chodzi plotka, że prezydent Egiptu Mubarak już opuścił kraj. Jeśli plotka się sprawdzi, analizę zacytowaną wyżej możn a będzie odłożyć do lamusa.



O pewnym panu z kijem
Kwiecień 26, 2010, 1:23 pm
Filed under: trochę poezji, trochę życia | Tagi: ,

 

Pod Abu Simbel, nad ranem,

stała pani w panem,

był także pan z kijem,

żył, choć ciałem mówił;

„Nie żyję”…



Na niejakiego K. Wróblewskiego
Kwiecień 26, 2010, 1:05 pm
Filed under: trochę historii, trochę wspomnień, trochę życia | Tagi:
 
Kim był pan K. Wróblewski,
co skrobał znaki w świątyni?
Czy zwykłym wędrowcem – wandalem?,
turystą, coś na kształt świni?
 
A może był starym powstańcem,
w Egipcie kończył swe życie,
i wielkim był patriotą,
o Polskę dbał należycie.
 
Kim nie był, imię zostawił
wyryte w twardej kolumnie,
i po stu z hakiem latach
wytoczył łezkę u mnie.


Wesołe jest życie staruszka
Listopad 11, 2009, 12:57 pm
Filed under: trochę historii, trochę metafizyki | Tagi: ,

DSC_0125Na temat tej postaci mężczyzny z lewej, z imponującym przyrodzeniem,  usłyszałam w świątyni Amona w Karnaku ciekawą historię. Otóż gdy mężczyźni pewnej egipskiej wioski musieli się udać na wojnę, zostawili tegoż osobnika, aby kobiety nie czuły się  całkiem samotne. No i ruszyli na wojnę. Gdy wrócili po wielu miesiącach, wioska była o wiele liczniejsza niż przed wojną. Staruszek okazał się krzepkim niezwykle i płodnym. Z zemsty ucięto mu… Czytaj dalej



Starożytni wandale
Listopad 10, 2009, 6:33 pm
Filed under: trochę historii, trochę wspomnień | Tagi: , ,

Bogini z lewej jest podziobana, z prawej - nie

Zrobiłam fotki w Świątyni Izydy, w Assuanie, która teraz znajduje się na wyspie. Pierwsi chrześcijanie w Egipcie, czyli starożytni koptowie, próbowali przystosować tę świątynię do swoich celów religijnych – krzyż koptyjski widoczny jest tuż przy wejściu. Jednym z tych przystosowań było niszczenie śladów, a zwłaszcza wizerunków bóstw obcych ideowo, czyli starych i z gruntu „niesłusznych”. Koptowie wydziobywali więc tym wizerunkom oczy, usta, twarze, a jak się dało, to całą sylwetkę, jak  na zdjęciu widać. Ciekawe, czy Bóg wynagrodził za to swoich wyznawców w chrześcijańskim niebie? czy uznał to za nadgorliwość wyznaniową  i wandalizm kulturalny?



W szkole nubijskiej
Listopad 5, 2009, 12:27 pm
Filed under: trochę wspomnień | Tagi: ,

NubijkaSzkołaByłam uczennicą w nubijskiej szkole. Wprawdzie krociutko, ale swoje imię napisałam po nubijsku na szkolnej tablicy. Jak najprawdziwszej. I nauczyciel był prawdziwy., Naszą „lekcję” prowadził sam dyrektor szkoły.

Ta wioska nubijska została przesiedlona podczas zalewania terenu przez wody nilowe, ktore w latach 60-tych utworzyły Morze Nassera. Nubijczycy żyją po swojemu, nie są w Egipcie obywatelami pierwszej kategorii. To w ich wiosce trzymałam krokodyla, zrobiłam sobie na doni  tatuaż henną (dotrzymał do powrotu do Polski) i zrobiłam zdjęcie ślicznej dziewczynce, uczennicy w tej samej szkole.