Kocham naszą werandę w Zalesiu. Zależnie od sezonu komponuję różne kwiatowe bukiety. Ten bukiet składa się z kwitnących gałązek mirabelek i forsycji. Wokół są drobne kwiatki o nieznanej mi nazwie. (więcej…)
Ten bocian z żoną mieszkają niedaleko Piecek, na drodze do Mrągowa. Zrobiłam mu zdjęcie, gdy lądował po wypadzie po prowiant. Czy coś złowił? – nie wiem. Bardzo klekotał w każdym razie. Czy dziób miał pusty? czy wcześniej wypuścił jakąś żabę? Mało znam się niestety na zwyczajach bocianich.
Zaszufladkowany do: trochę przyrody, trochę życia | Tagi: Kazimierz Dolny, kogut, Natura, wiosna
W Kazimierzu Dolnym miałam na szczęście także inne uczucia niż obrzydzenie do śmietniska wokół Wisły. Obok hotelu było gospodarstwo. Gospodyni sadziła kartofle, a przyglądały się temu kury na czele z kogutem, który był bardzo aktywny. Piał od rana do wieczora. Zrobiłam mu zdjęcie, jak budzi pszczoły w ulu. Już przecież wiosna!
Zaszufladkowany do: trochę przyrody, trochę życia | Tagi: las, Natura, wiosna, Zalesie
Szukałam dzisiaj wiosny w lesie. Na drzewach nie ma jeszcze zielonej mgiełki, ale już za tydzień pojawi się. Nie wiem dlaczego weszłam za to stare i poskręcane drzewo i wystawilam tylko głowę. Był to impuls. Może dlatego, że głowa to siedziba naszego ducha? I symbolicznie pokazałam moją jedność z tym jeszcze bezlistym lasem? I tymi liśćmi, które pojawią się za chwilę? I z tymi bobrami, które pozostawiły po sobie poobgryzane i powalone drzewa, a same się pochowały? I z tymi podtopionymi gałęziami, które wychylają się z wody jakby resztką siły, aby pokazać się po raz ostatni zanim znikną w odmętach?
Zaszufladkowany do: trochę przyrody, trochę życia | Tagi: miłość, wiosna, Zalesie, żaby
Zaszufladkowany do: trochę przyrody, trochę życia | Tagi: kwiaty, wiosna, Zalesie
Zapomniałam wczoraj donieść z frontu wiosny, że z ziemi wychodzą listki łubinów. Pomyślalam, korektując literkę “L”, że łubiny mogłyby się nazywać “lubiny”. Ja lubię je. U mnie są bladoniebieskie, bladoliliowe i bladoróżowe. Jest chyba jeden krzaczek ciemnoniebieski, ale ten co wychodzi właśnie na świat nie wiem jakiego jest koloru. Napiszę w czerwcu.
Zaczęliśmy kolejny sezon w Zalesiu. Od wielu lat, na początku kwietnia, sadzę pierwsze bratki. Dzisiaj wybrałam niebieskie i granatowe, żółto-czarne i takie pomieszane. Było tego dwa pudełka. Od razu, gdy tylko wyniosłam je z samochodu, przyleciały do bratków motylki. Były to motylki cytrynki, choć na zdjęciu pierwszy wyszedł prawie biały. Jeszcze nie zżółciał dostatecznie… (więcej…)
Zaszufladkowany do: trochę czegoś innego, trochę życia | Tagi: gołebie, wiosna, zaloty
Czy nie czujesz się nieraz jak te dwa gołębie na zdjęciu? Niby wiosna, a tu wszystko w koło pęta. Wszystko ciągnie do ziemi, a tak chciałoby się pofruwać po szerokiem niebie. I pogruchać jak gołąb z gołębiem.
Zaszufladkowany do: trochę czegoś innego, trochę życia | Tagi: Natura, wiosna

idzie wiosna
Na redakcyjnej roślince pokazał się nowy listek. Nie wiem jak te liście się nazywają, ze dwa lata temu oderwały się “od macierzy” i miałam je wyrzucić. Pożałowałam i włożyłam do słoika. (więcej…)










