Chichot Historii – Bożena M. Dołęgowska-Wysocka


Maria Magdalena z Gor Swietokrzyskich
lipiec 9, 2009, 12:50 pm
Zaszufladkowany do: trochę wspomnień, trochę życia | Tagi: , ,

Maria Magdalena

Rok temu namalowalam na stuletniej desce Marię Magdalenę. Płaczącą. – Ona wygląda raczej jak jakaś baba świętokrzyska - powiedział mąż, gdy zobaczył obraz na sztalugach. - Bo to jest  p o l s k a  Maria Magdalena, po przejsciach i po pięćdziesiątce. (więcej…)



Przed urodzinami o wieczności
lipiec 8, 2009, 2:08 pm
Zaszufladkowany do: trochę metafizyki, trochę życia | Tagi:

Dzisiaj mam fajny dzień mimo ciągłej niepewności pogody. Odebrałam tapety ze sklepu (przybyły z Niemiec). Są śliczne. Złote w paseczki i różyczki, czyli takie jak trzeba do klasycznych mebli . Ekipa remontowa pracuje intensywnie i nawet na horyzoncie nie pojawia się alkohol, choć tego się bałam. Wróciła z urlopu moja fryzjerka Agnaieszka i zrobiła mi włosy jak trzeba przed jutrzejszymi urodzinami (54 latka). (więcej…)



Emilka skonczyla 2 latka
kwiecień 24, 2009, 7:11 pm
Zaszufladkowany do: trochę historii, trochę życia | Tagi: ,
No i wyszło zdmychnięcie!

No i wyszło zdmuchnięcie!

Moja wnuczka Emilka skończyła 2 latka. Gdy ja byłam w jej wieku, zaczęłam jeździć do mojej babci Czesi i tak zaczęły się najszczęśliwsze wakacje w moim życiu. Chciałabym kiedyś, aby Emilka wspominała mnie tak, jak ja moją babcię. W ogóle babcią jest być przyjemnie, i jeszcze dość młodą, że chce się wiele rzeczy. Nie tylko opowiadać bajeczki…



Znowu w Mikołajkach
kwiecień 22, 2009, 8:23 am
Zaszufladkowany do: trochę historii, trochę życia | Tagi: , , ,
pogoda na całe życie

pogoda na całe życie

Tak zachodziło słońce w Mikołajkach, gdy rodziła się moja wnuczka Emilka. Dzisiaj za kilka godzin będę tam znowu. I znowu będę przeprowadzała jak wówczas wywiady, reprezentowała gazetę, będę cała służbowa. Ale prywatnie będę z Olą i Emilką i będę marzyć, aby zawsze nad ich głowami świeciło takie słońce, aby mogły zobaczyć na niebie lotniarza i umiały oddychać pełną piersią. I aby czuły się zawsze wolne duchem, bo z ciałami bywa różnie.