Zaszufladkowany do: trochę historii, trochę literatury, trochę poezji | Tagi: masoneria, Wisława Szymborska, Żeromski
W najnowszym “Przeglądzie” czytam fragmenty książki Jerzego Ilga, szefa krakowskiego Wydawnictwa ZNAK, o Wisławie Szymborskiej, tj. książka pt. Mój znak ma zakres tematyczny o wiele szerszy, tylko “Przegląd” dał właśnie ten a nie inny kawałek. Czyta się świetnie. Mnie spodobał się zwłaszcza ten fragment”: “Kwestia autografów wiaże się także z wpisywaniem dedykacji. Pamiętam, jaką radość sprawiło Wisławie znalezisko w postaci pieczątki: WDOWA-SIEROTA. Zwykła nią ostemplowywać książki, czasem zamiast, czasem zaś obok wpisywanej dedykacji. Cieszyło ją niepomiernie, że żarcik ten skłonić może niejednego <prawdziwego Polaka> do utwierdzenia się w przekonaniach o związkach Wisławy z masonerią”.
Niewtajemniczonym wyjaśniam, ze zawołanie “Do mnie dzieci wdowy”, rzeczywiście jest zawołaniem masońskim, a w literaturze upowszechnił je Stefan Żeromski w “Popiołach”. Jest i w wersji filmowej powieści.
Zaszufladkowany do: trochę literatury | Tagi: Karol Wojtyła, przyjaźń, Wanda Połtawska
Dzisiaj przeczytałam w Wyborczej, że na rynku już jest książka pt. Brat Karol, siostra Wanda o przyjaźni/miłości Wandy Półtawskiej z Karolem Wojtyłą. Muszę kupić. Wezmę ze sobą do Egiptu, gdzie jadę za kilka dni. Mam płynąć przez tydzień po Nilu, więc na czytanie czas będzie, bo ile można się przyglądać mętnej rzece i pustynnym piaskom?
Do mojego odnowionego salonu zawitał Johann Wolfgang Goethe w postaci popiersia. Nie jest to niestety brąz, tylko gips. Goethe nie miał szczęścia, upadł komuś – że tak powiem – “na twarz” i głowa z szyją mu odpadła. Potem go sklejono a ja zamalowywałam szramę złoto-brązową konturówką. Ja się nawet cieszę, że Wielki Niemiecki Romantyk czy Preromantyk, ojciec Fausta i Cierpień Młodego Wertera nie jest taką “nówką”, i że nadżarł go ząb czasu. Pasuje do nas. Nie wszyscy wiedzą, że Goethe był także wybitnym masonem – stąd ta “złota” kielnia przed nim.
Zaszufladkowany do: trochę historii, trochę literatury, trochę poezji | Tagi: książki, remont
Tak się bałam tego remontu, a tu już po. Wszystko poszło jak w zegareczku, jak coś nie wyszło, to drobiazgi do usunięcia, m.in. dziura w łazience od wbijania gwoździa pod obraz ze Świętym Jackiem Odrowążem. Mocny święty. Święty Jacek z pierogami… (więcej…)
Zaszufladkowany do: trochę literatury, trochę wspomnień | Tagi: Hrabia Monte Christo, Zalesia
Wśród starych książek wyciągniętych zza pianina i poukładanych w Zalesiu na półce “Imienia Leszka Kołakowskiego” znalazłam gruby tom Hrabiego Monte Christo Dumasa. Gdy wzięłam ją do ręki, tyle nagłych uczuć pojawiło się we mnie. Przeniosłam się natychmiast do Nowej Huty, gdzie mieszkała moja ciocia Irenka, siostra przyrodnia mojej mamy, z rodziną, tj mężem Zenkiem i moimi kuzynami Hanią i Mirkiem. Przebywałam tam u nich jakiś czas jako uczennica podstawówki, myślę, że gdzieś w pierwszej połowie lat 60-tych. Spałam w pokoju z pianinem na rozkładanym fotelu i… zaczytywałam się w Hrabim Monte Christo. (więcej…)
Zaszufladkowany do: trochę literatury, trochę wspomnień | Tagi: Andrzej Strug, książki, Zalesie, |Leszek Kołakowski
Po remoncie zaczęłam robić porządki z książkami, w domu były wszędzie, stosami leżały na szafie. - Gdzie je w Zalesiu położymy, tu też nie ma miejsca – mówił mąż. Ja na to, że zmienimy zastosowanie półeczki nad oknem w kuchni. (więcej…)
Zaszufladkowany do: trochę literatury, trochę przyrody | Tagi: koty, Zalesianki, Zalesie
To ja na werandzie przykryta kocem w dwa koty i z jednym prawdziwym kotem na kolanach. Myślę, jak do moich Zalesianek dla Emilki wprowadzić dwa nasze koty jako głównych bohaterów.
Zaszufladkowany do: trochę historii, trochę literatury, trochę życia | Tagi: prof. Roman Kubicki, prof. Zygmunt Bauman
Zupełnie przypadkiem trafiłam wczoraj w Empiku przy Nowym Świecie w Warszawie na promocję książki – wywiadu z prof. Zygmuntem Baumanem pt. Życie w kontekstach. Jednym z przedstawiających tę superinteresującą pozycję był rozmówca profesora, również profesor z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, filozof i antropolog Roman Kubicki. Przyszli sami fani Baumana, “Baumanofobi” nie dopisali.
To jest pierwsza książeczka dla Emilki, mojej wnuczki na Dzień Dziecka. Jej nakład wynosi 1 egzemplarz, teksty na wewnętrznych okładkach są pisane ręcznie, złotym flamastrem. W środku są moje zdjęcia z działki w Zalesiu: kwiaty, drzewa, muszki, ślimaki, piórka. Głównym bohaterem jest krzaczek pomidora, który wyrósł w doniczce sam z siebie na Nowym Świecie i został przeniesiony do Zalesia; do pomidorowego raju. Zdjęcia wybrałam według swego gustu, dołaczyłam do pięknych widoczków najbrzydsze moim zdaniem – okropnego pająka i żuka. Emilka przeglądnęła zdjęcia, gdy jeszcze nie były włożone do książeczki i chwyciła jedno – z pająkiem. (więcej…)
Zaszufladkowany do: trochę historii, trochę literatury, trochę ubezpieczeń | Tagi: Emilka, koty, Mikołajki, Ola, PZU
Po peregrynacjach po ubezpieczeniowej Polsce czas na odpoczynek w domu. Nasza wnuczka Emilka skończyła 2 lata, a urodziła się w trakcie… I Kongresu Sprzedaży PZU Życie. To także było w Mikołajkach, w kwietniu 2007 r. Emilka, gdy się poczęła, dała mi we śnie znak, że już jest gdzieś w zaświatach. Przesłała mi promień wielkiej, kosmicznej miłości. (więcej…)




