Chichot Historii – Bożena M. Dołęgowska-Wysocka


Pani Janka i Pan Pikuś
Pani Janka (z lewej) w Kudowie-Zdroju, pocz. lat 60-tych

Pani Janka (z lewej) w Kudowie-Zdroju, pocz. lat 60-tych

Szłam dzisiaj do redakcji trochę później niż zwykle. Wydzwonił mnie rzecznik AVIVA Commercial Union pan Bohdan Białorucki. Powiedział, że posłaniec  nie zastał nikogo w redakcji. - Nie zastał – odpowiedziałam – bo w piątki nie pracujemy, lecz ja będę tam za kwadrans. Spotkałam posłańca AVIVA tuż przy wejściu do budynku. – O, pewnie pan na mnie czeka - uśmiechnęłam się do niego – i wzięłam ładną torebeczkę. Ten ucieszył się, że nie musi już wchodzić na trzecie piętro i pożegnał. W tym momencie usłyszałam głos starszej pani, pani Janki, która ma mieszkanie pod moim biurem. Wiedziałam, że jest bardzo wiekowa, ale dopiero na schodach (asekurowałam ją, gdy wchodziła powoli)  dowiedziałam się, że skończy 100 lat za dwa i pół roku.

Pani Janka urodziła się w 1912 r. Przed wojną była żoną bankowca, który nigdy nie wrócił z wojny. Sama jedna wychowywała syna;  zmarł na raka przed 20 laty. Ma wnuki i prawnuki, ale ich nigdy nie widuje. Nie wie dlaczego tak się stało.  Gdy stanęłyśmy pod jej drzwiami olśniło mnie. – Wie Pani, przed chwilą dostałam prezent od jednego towarzystwa ubezpieczeniowego. Podzielimy się. Ja wnuczce Emilce dam Pana Pikusia a słodkie ciasno z owocami daostanie pani. Pani Wanda ucieszyła się i zaprosila na chwilkę do siebie. Pokazała swoje zdjęcia z młodości. Pierwsze, na które rzuciłam okiem, przedstawiało moją wiekową sąsiadkę przed kilkudziesięciu laty. Pani Janka, piękna elegancka pani, stała przed sanatorium Zameczek w Kudowie-Zdroju.   M o j e j   Kudowie, gdzie urodziłam się i mam przed tym samym Zameczkiem zdjęcie z wiewiórką na dłoni. Przed wyjściem pogłaskałam jeszcze kota pani Janki. Od dziś wzięłam go na utrzymanie. Będę przynosić mu puszki, bo chrupek nie jada – nie ma zębów.

DSC_1272

Miałam wtedy 7 lat i chodziłam do szkoly podstawowej. Wiewiórki lubię do dziś. Na ich dziuplach w kudowskim parku uczyłam się liczyć.

A Emilka bardzo polubiła Pikusia. Pana Pikusia.

DSC_1362


Nie ma jeszcze komentarzy jak dotąd
Dodaj komentarz



Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>