Chichot Historii – Bożena M. Dołęgowska-Wysocka


Groszek pachnacy z motylkiem bielinkiem
lipiec 6, 2009, 2:15 pm
Zaszufladkowany do: trochę metafizyki, trochę przyrody | Tagi: , ,

groszek i bielinekPisałam wczoraj o banalności groszku pachnącego, lecz gdy bliżej przyjrzałam się zrobionemu zdjęciu, zmieniłam zdanie.  Wyszło ono trochę jak obraz postimpresjonisty, a motyl bielinek raczej jak swój własny duch – jest tak nierzeczywisty.

Lubię wydobywać z rzeczywistego świata świadectwa jego nierzeczywistości lub mówiąc inaczej – styku dwóch światów: materialnego i niematerialnego, fizycznego i duchowego. Rozumiem współczesnych fizyków zajmujących się fizyką kwantową gdy twierdzą, że materii – gdy spojrzeć na nią z tej perspektywy – właściwie nie ma. Zupełnie jak ja sama, jeszcze jestem, ale za chwilę może mnie nie być, choć wszystkie moje atomy pozostaną…


Nie ma jeszcze komentarzy jak dotąd
Dodaj komentarz



Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>